Stało się – Krakowianie zagłosowali za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego z KO. W referendum wzięło udział 29,99 proc. uprawnionych (próg ważności wynosił niespełna 27 proc. w przypadku prezydenta i 30,6 proc. w przypadku Rady Miasta). Rada więc ocalała – zabrakło 3,5 tys. głosów, by głosowanie w jej sprawie okazało się wiążące. 97,5 proc. głosujących opowiedziało się za odwołaniem Miszalskiego. Oskarżany o zadłużanie miasta, brak powagi, zatrudnianie partyjnych nominatów w magistracie, a także – a być może przede wszystkim – nieudolną politykę komunikacyjno-transportową w mieście, Miszalski 26 maja stracił fotel prezydenta. Przedterminowe wybory odbędą się najpóźniej w ciągu 90 dni od dnia odwołania.
Jednym z pierwszych i najgłośniej komunikowanych postulatów inicjatorów referendum był sprzeciw wobec strefy czystego transportu (SCT), wprowadzonej w mieście na początku 2026 r. Początek jej funkcjonowania zbiegł się mniej więcej w czasie z zapowiedzianą przez Miszalskiego podwyżką cen biletów komunikacji miejskiej, co było decyzją niefortunną i niezrozumiałą dla mieszkańców. Wprowadzaniu popieranej przez Krakowian strefy powinny raczej towarzyszyć zachęty i ulgi dla osób gotowych przesiąść się z samochodu do autobusu czy tramwaju. W badaniu exit poll przeprowadzonym w dniu głosowania przez Ogólnopolską Grupę Badawczą uczestnicy referendum jako kluczowy powód swojego udziału w głosowaniu najczęściej wskazywali właśnie wprowadzenie SCT (28 proc.). Po części takie odpowiedzi muszą wynikać z faktu, że inne zarzuty wysuwane przeciw prezydentowi wydają się słabo namacalne dla zwykłych mieszkańców. To m.in. zadłużanie miasta (22 proc. wskazań), sposób zarządzania spółkami i nepotyzm (14 proc.), rosnące koszty życia w mieście (10,5 proc.) czy ogólna ocena kierunku rozwoju miasta (10 proc.). Po części natomiast wynika to z błędów decyzyjnych (połączenie wdrażania SCT z podwyżkami cen transportu publicznego) i komunikacyjnych Miszalskiego. W efekcie jednak chwalona wcześniej i oczekiwana przez mieszkańców Krakowa strefa stała się obiektem politycznego sporu, atakowana przez prawicę jako ograniczenie wolności mieszkańców (choć w praktyce krakowska SCT była uciążliwa raczej dla kierowców spoza miasta).
Nie wróży to dobrze perspektywom wdrażania kolejnych stref w Polsce. Krakowskie referendum pokazało, że korzystne dla jakości powietrza i popularne społecznie rozwiązanie może być skutecznie wykorzystane do mobilizacji jego głośnych przeciwników. Odpowiedzią na to powinna być lepsza strategia komunikacyjna, której w Krakowie zabrakło.
Część analityków polskiej sceny samorządowej wskazuje, że referendum w Krakowie rozpocznie wielką falę plebiscytów w Polsce i zmobilizuje przeciwników włodarzy wielu miast do kolejnych inicjatyw podobnych do tej krakowskiej.
Niekoniecznie musi tak być. W Krakowie sytuacja jest szczególna: Miszalski wygrał wybory w 2024 r. o włos, wyprzedzając w drugiej turze konkurenta Łukasza Gibałę o zaledwie 5,5 tys. głosów. A Gibała ma pieniądze i narzędzia skutecznie mobilizujące mieszkańców do wyrażania społecznego i politycznego sprzeciwu. Prawdopodobną konsekwencją odwołania Miszalskiego może być jednak większa uważność prezydentów oraz mniejsza odwaga we wprowadzaniu rozwiązań, które w przyszłości mogą stać się obiektem sporu. Oby nie stało się to ze szkodą dla środowiska.
Choć krakowskie referendum pochłonęło sporo naszej uwagi, w newsletterze poruszamy też szereg innych tematów, w tym SCT w Szczecinie i antyklimatyczne manewry prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Piszemy również o ustawie wdrażającej dyrektywę o jakości powietrza (AAQD) oraz danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) dotyczących jakości powietrza w 2025 r. Na koniec Maciej Misztal opisuje wnioski ze swojego badania dotyczącego wdrażania polityk antysmogowych przez samorządy wojewódzkie.
Życzymy ciekawej lektury!
Warto wiedziećNawrocki zapowiada kolejne referendum klimatyczne. Podczas spotkania z mieszkańcami powiatu sokołowskiego 25 maja prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że ponownie złoży do Senatu wniosek o rozpisanie ogólnokrajowego referendum ws. unijnej polityki klimatycznej. Poprzedni wniosek, złożony 7 maja, Senat odrzucił 23 maja głosami 62 senatorów z koalicji rządzącej. Pytanie w tamtym referendum miało brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. Prezydent zapowiedział, że tym razem pytanie zostanie zmienione. Termin złożenia nowego wniosku nie jest jeszcze znany. Inicjatywa referendalna w tej sprawie wynika z umowy programowej zawartej przez Nawrockiego – jeszcze jako kandydata na prezydenta – z NSZZ „Solidarność”. Kiedy prezydent ogłosił ją po raz pierwszy, rezygnację z Rady Energii i Zasobów Naturalnych przy Prezydencie złożył Andrzej Guła, prezes Polskiego Alarmu Smogowego. Argumentował przy tym, że referendum oparte na jednym pytaniu, z góry zarysowaną tezą, jest zbyt dużym uproszczeniem, a polityka klimatyczna przynosi wiele istotnych korzyści.
Polska szykuje się do wdrożenia AAQD. Do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów wpisano projekt ustawy o jakości powietrza, która wdroży do polskiego prawa unijną dyrektywę AAQD z 2024 r. Za projekt odpowiada sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Krzysztof Bolesta, a przyjęcie dokumentu przez rząd planowane jest na IV kwartał 2026 r. Dyrektywa ustanawia znacznie surowsze normy pyłów zawieszonych w powietrzu, które będą obowiązywać od 2030 r. Polska ustawa wdrożeniowa ma przełożyć je na przepisy krajowe i wprowadza przy tym kilka istotnych rozwiązań systemowych. W proces opracowywania przez samorządy planów ochrony powietrza i dążenia do jej poprawy włączony zostanie Instytut Ochrony Środowiska, który będzie zapewniał wszystkim regionom spójne scenariusze emisyjne i scentralizowane modelowanie. Organizacje ekologiczne zostaną dopuszczone do obowiązkowego etapu konsultacji programów ochrony powietrza. Kluczową nowością jest też przyznanie obywatelom i organizacjom prawa zaskarżania tych programów do sądów administracyjnych oraz możliwości dochodzenia odszkodowań od Skarbu Państwa za szkody na zdrowiu wynikające z naruszenia przepisów o jakości powietrza.
GIOŚ opublikował dane o jakości powietrza w 2025 r. Roczna ocena dla 16 województw wykazała poprawę w przypadku dwutlenku azotu (NO2), generowanego głównie przez pojazdy z napędem spalinowym. W 2025 r. po raz pierwszy nie przekroczono jego norm w żadnej z 46 stref, w ramach których GIOŚ monitoruje jakość powietrza. W całym kraju dotrzymano również norm średnich rocznych stężeń pyłów PM10, ale w 13 strefach naruszono dopuszczalną częstość przekraczania stężeń dobowych (35 dni w roku). To znaczący wzrost względem lat 2023 i 2024, kiedy normę tę przekroczono odpowiednio w 2 i 5 strefach. Wzrost liczby dni smogowych, przy jednoczesnym utrzymaniu średnich stężeń w granicach norm, należy tłumaczyć surową zimą, która sprzyjała zwiększeniu emisji z ogrzewnictwa podczas najzimniejszych dni. Roczne normy stężeń pyłów PM2,5 przekroczono w 7 strefach (o 3 więcej niż w 2024 r.), a benzo[a]pirenu w 26 (o 5 więcej niż rok wcześniej). Zbiorczy raport prezentujący dane w ujęciu ogólnokrajowym GIOŚ opublikuje pod koniec roku.
Od 17 kwietnia w Szczecinie działa strefa czystego transportu. Jej powierzchnia wynosi 0,26 km kw., co stanowi ok. 0,01 proc. powierzchni miasta. SCT obejmuje część Starego Miasta i pokrywa się ze śródmiejską strefą płatnego parkowania. Do wjazdu dopuszczone są samochody benzynowe wyprodukowane od 2000 r. (przynajmniej norma Euro 3) oraz diesle od 2005 r. (przynajmniej Euro 4). Starsze auta mogą wjeżdżać na teren strefy przez 30 dni w roku. Wyjątki obejmują m.in. mieszkańców strefy, lokalnych przedsiębiorców, osoby z niepełnosprawnością i pojazdy zabytkowe. Oficjalnie SCT ma poprawić jakość powietrza, ograniczyć hałas oraz zwiększyć atrakcyjność centrum miasta. Władze miasta nie kryją jednak, że istnienie strefy ma pomóc w uzyskaniu dodatkowych punktów przy staraniach o unijne pieniądze. Szczecin to kolejne miasto po Katowicach, gdzie założenia strefy są minimalistyczne. W przeciwieństwie jednak do stolicy województwa śląskiego Szczecin decyzję o wprowadzeniu SCT podjął dobrowolnie.
UsłyszaneKarol Nawrocki, prezydent RP:
Decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata. Dotyczy to szczególnie europejskiej polityki klimatycznej, której negatywne skutki odczuwamy już teraz. Zielony Ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej.
Oświadczenie dotyczące ogólnokrajowego referendum, 7 maja 2026 r.
Paulina Hennig-Kloska, ministerka klimatu i środowiska:
Od wielu godzin i dni jesteśmy skazani na festiwal hipokryzji w wykonaniu przedstawicieli pana prezydenta, który chce wykorzystać obywateli, by urządzić nam po prostu festiwal populizmu. Tak mogę ten wniosek referendalny, niestety, ocenić.
Posiedzenie Senatu, 20 maja 2026 r.
Jan Hoffman, przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy I Stare Miasto, inicjator referendum w Krakowie:
Liczymy, że […] komisarz podejmie pewne działania niezbędne dla miasta […]. Komisarz może rozpocząć prace nad zmianą strefy, żeby wprowadzić ograniczoną strefę czystego transportu na znacznie mniejszym obszarze, poluzować normy i dostosować przepisy do realiów. Myślę, że to jest punkt wyjścia.
Radiokrakow.pl, 25 maja 2026 r.
Smog w liczbach Jak w ostatnich latach zmieniał się poziom zanieczyszczenia powietrza w największych miastach?Główny Inspektorat Ochrony Środowiska opublikował roczne raporty o jakości powietrza. Pokazujemy, jak od 2020 r. zmieniały się średnie poziomy zanieczyszczenia pyłami PM10 i PM2,5 oraz dwutlenkiem azotu w ośmiu miastach badanych w latach 2022–2023 w ramach Smogowego Indeksu Miast Polityki Insight. Przedstawiamy również liczbę dni w roku, w których przekroczone były normy dla PM10.
Źródło: GIOŚ
W przypadku pyłów PM2,5 oraz dwutlenku azotu zmiany stężeń były niewielkie. Jeśli chodzi o średnie roczne stężenie PM10, od 2024 r. sytuacja nieznacznie poprawiła się w Warszawie, Krakowie, Łodzi i Lublinie (spadek o 1–2 µg/m3), nieco pogorszyła w Poznaniu, Gdańsku i Katowicach (wzrost o 1 µg/m3), a znacząco pogorszyła się we Wrocławiu (wzrost o 3 µg/m3). Jednocześnie we wszystkich miastach poza Łodzią znacząco wzrosła liczba dni smogowych (z przekroczeniem dobowej normy PM10) w ciągu roku – w Warszawie odnotowano wzrost o 7, a w Poznaniu nawet o 9 dni.
Publikacje
Forum EnergiiRaport podsumowuje dotychczasowe działania w ramach Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) w sześciu krajach Unii Europejskiej: Polsce, Czechach, Niemczech, Grecji, Rumunii i Hiszpanii. FST działa od 2021 r. jako jeden z głównych instrumentów polityki spójności UE i ma na celu niwelowanie społecznych skutków transformacji energetycznej. Pieniądze z FST (w obecnej perspektywie budżetowej ok. 17,5 mld euro) trafiają m.in. na pobudzanie gospodarki na terenach pogórniczych i przekwalifikowywanie pracowników kopalń. Autorzy raportu zwracają uwagę, że w państwach na wczesnym etapie transformacji, takich jak Polska, Czechy czy Rumunia, FST ułatwił zbudowanie zaufania społecznego do tego procesu, a także wieloletnie planowanie jego harmonogramu. W pozostałych krajach natomiast fundusz dobrze uzupełnił istniejące już rozwiązania. Jako zaletę FST autorzy wskazują przede wszystkim jego podejście terytorialne, dostosowujące działania do specyfiki regionów. Opublikowany w ubiegłym roku projekt wieloletnich ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2028–2034 przewiduje likwidację FST jako odrębnego instrumentu. Autorzy raportu postulują wyodrębnienie konkretnych środków na cele transformacji w ramach instrumentów, które pojawią się w nowym budżecie. Ponadto autorzy rekomendują integrację działań infrastrukturalnych i społecznych oraz wzmocnienie mechanizmów uzależniających finansowanie od wyników.
Tong Feng i in. (Journal of environmental management)Chińscy badacze przeprowadzili przegląd 773 artykułów naukowych, opublikowanych w latach 1998–2023, poświęconych współdziałaniu polityk ograniczania zanieczyszczeń powietrza. Autorzy analizują cztery obszary: integrację instrumentów polityk antysmogowych, ich powiązania z polityką klimatyczną, jednoczesną kontrolę wielu zanieczyszczeń oraz współpracę międzyregionalną. Analiza wskazuje na istnienie w dotychczasowej literaturze naukowej konsensusu co do tego, że najbardziej efektywne są działania integrujące zróżnicowane instrumenty polityki antysmogowej, a także łączące rozwiązania antysmogowe z politykami nastawionymi na redukcję emisji gazów cieplarnianych. Wskazuje się również na pozytywne efekty jednoczesnego monitoringu różnych rodzajów zanieczyszczeń, który pozwala lepiej mapować interakcje między poszczególnymi substancjami i skuteczniej planować długoterminowe strategie. W kontekście transportu autorzy artykułu rekomendują polityki oparte na pakietach restrykcji i zachęt, a nie pojedynczych działaniach. W tym zakresie w literaturze podkreśla się większą trwałość wieloaspektowych rozwiązań. Autorzy zwracają również uwagę na istniejące luki badawcze, dotyczące przede wszystkim systematycznego mapowania stakeholderów zaangażowanych w polityki antysmogowe oraz długofalowych skutków tych polityk.
Warto przeczytać Walka o lepsze powietrze: perspektywa regionalna