Wrzesień 2026

Logo Czas decyzji w Krakowie Joanna Sawicka Joanna Sawicka
starsza analityczka ds. politycznych

Już w niedzielę o godzinie 21 poznamy wyniki pierwszej tury przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa, zorganizowanych po tym, jak w majowym referendum odwołany został Aleksander Miszalski. Krakowska kampania jest intensywna i bardzo lokalna. Na ostatniej prostej zorganizowano kilka debat, w których główni pretendenci do fotela prezydenta rozmawiali o problemach miasta. Stosunkowo mało było politycznych kłótni, a więcej konkurencyjnych wizji i propozycji programowych. Wśród tematów wybijały się kwestie związane z transportem miejskim, zadłużeniem aglomeracji, problemem dzików czy opłatą turystyczną. Niewiele mówiono o Strefie Czystego Transportu, której krytyka stała się jednym z centralnych motywów wiosennej kampanii referendalnej. W sierpniu, gdy opadły już emocje po odwołaniu prezydenta, jako projekt Miasta bez smogu zleciliśmy pracowni Opinia24 przeprowadzenie badań wśród mieszkańców Krakowa. Chcieliśmy sprawdzić, jakie są ich nastroje, realne problemy, preferencje wyborcze oraz stosunek do Strefy Czystego Transportu. Najciekawsze wyniki omawiamy w sekcji „Warto przeczytać”, ale już teraz warto podkreślić, że dbanie o jakość powietrza to według Krakowian jedno z trzech najpilniejszych zadań dla władz miasta. 72 proc. badanych zgodziło się, że Strefy Czystego Transportu są potrzebne, ale muszą być dobrze zaprojektowane. Urealnienie się emocji wokół tego zagadnienia ewidentnie dostrzegli też kandydaci na prezydenta Krakowa, którzy zamiast likwidacji w większości proponują mniejsze lub większe korekty w funkcjonowaniu strefy.

Krakowski plebiscyt zachęcił politycznych przeciwników prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego do przeprowadzenia podobnej akcji referendalnej w stolicy.

Podpisy zbierane są od końca lipca i jak dotąd jest ich ponad 100 tys. Aby referendum mogło się odbyć, do 28 września tych ważnych musi być przynajmniej 132 tys. Czasu może więc nie starczyć, szczególnie że w stolicy antyprezydenckie emocje są słabo odczuwalne.

Wrzesień był miesiącem zmian kadrowych w Ministerstwie Klimatu. Z resortu odszedł skonfliktowany z PSL, odpowiedzialny za lasy i łowiectwo wiceminister Mikołaj Dorożała, a nadzór nad kierowanymi przez niego departamentami przejęła ministerka Paulina Hennig-Kloska. Do MKiŚ dołączył nowy wiceminister, działacz partii Unia Centrum, poseł Sławomir Ćwik, który przejął od wiceministerki Urszuli Zielińskiej nadzór nad OZE i stał się prawą ręką Hennig-Kloski w resorcie. Zmiany kadrowe wywołały pewne perturbacje i szum informacyjny wokół kwestii okołosmogowych – początkowo Ćwik miał też przejąć od wiceministra Krzysztofa Bolesty nadzór nad Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Tak się jednak nie stało.

Sezon polityczny, a także sezon grzewczy zaczynają się emocjonująco. Równolegle, o czym również piszemy w najnowszym newsletterze, toczą się negocjacje wokół ETS w Brukseli oraz wdrażanie reformy programu "Czyste powietrze". Słowem – dzieje się i będzie się działo coraz więcej.

Zapraszamy do lektury!

Warto wiedzieć

Negocjacje nad rewizją ETS przeciągają się. Europejskie stolice mają trudności w interpretowaniu opublikowanego przez Komisję Europejską 17 lipca projektu rewizji dyrektywy ETS. Większość z nich, w tym Warszawa, nadesłała po kilkadziesiąt pytań do jej treści. Zgodnie z dyrektywą o Europejskim Systemie Handlu Emisjami (ETS) firmy muszą nabywać uprawnienia odpowiadające ilości emitowanego przez nie CO2. System ETS podlega okresowym rewizjom – następna planowana jest na 2033 r. i to właśnie jej dotyczy większość zapytań europejskich stolic. Polska, w Radzie Unii, stoi na czele koalicji dziewięciu państw, obejmującej m.in. Włochy, Czechy i Grecję, która domaga się spowolnienia wycofywania uprawnień z obrotu oraz zwiększenia darmowych alokacji dla przemysłu. Obecnie grupa ta stanowi mniejszość blokującą. Słabym punktem tej koalicji okazać może się pierwsze z tych państw – Rzym otrzymał bowiem zgodę na dodatkowe subsydiowanie cen energii i może w związku z tym zgodzić się na mniejsze ustępstwa. Równolegle, w Parlamencie Europejskim toczą się pracę nad poprawkami mającymi złagodzić mechanizm wycofywania uprawnień z rynku i ograniczającymi wpływ instytucji finansowych do handlu uprawnieniami. Brak wspólnego stanowiska państw członkowskich w Radzie oznacza, że wyznaczony na koniec roku cel wypracowania stanowisk negocjacyjnych Rady Unii i Parlamentu Europejskiego zaczyna się oddalać.

Polska może mieć problem z realizacją unijnych ambicji elektryfikacyjnych. Komisja Europejska przyjęła w lipcu strategię elektryfikacji (Electrification Action Plan, EAP), wyznaczającą cel zwiększenia udziału prądu w końcowym zużyciu energii w UE z 23,4 proc. w 2024 do 46 proc. w 2040 r. Kraje Unii mają zrealizować ten cel, przyspieszając zastępowanie technologii opartych na paliwach kopalnych (np. ogrzewania na gaz i samochodów spalinowych) na zasilane prądem z OZE czy atomu. W Polsce energia elektryczna odpowiada za 17 proc. końcowego zużycia energii (to czwarty najniższy wynik w UE), a obecne trendy wskazują, że osiągnięcie celu zdefiniowanego w EAP jest mało prawdopodobne. Optymistyczne założenia resortu energii, że do 2040 r. liczba pomp ciepła wzrośnie czterokrotnie, a samochodów elektrycznych będzie 20 razy więcej, przełożą się tylko na wzrost elektryfikacji do poziomu 26,3 proc. W kontekście elektryfikacji przemysłu brakuje skutecznych mechanizmów zachęt dla jego najbardziej emisyjnych gałęzi, a wzrost liczby samochodów elektrycznych ograniczają rosnące koszty i niewystarczająca infrastruktura ładowania. Założenia EAP mają szansę stać się prawnie wiążące, jeśli Komisja ujmie je w pakiecie regulacji energetyczno-klimatycznych na okres po 2030 r. Ma go zaprezentować do końca roku. Podobnego statusu nigdy nie doczekał się przyjęty w 2021 r. dotyczący m.in. „Czystego powietrza” Zero Pollution Action Plan.

Krajowy plan odbudowy znacząco wsparł działania na rzecz czystego powietrza. 31 sierpnia minął termin na zakończenie reform oraz kontraktowanie inwestycji w ramach krajowego planu odbudowy, do którego Polska dołączyła na początku 2024 r. z ponad dwuletnim opóźnieniem. Program „Czyste powietrze” otrzymał w ramach KPO dotychczas 10,6 mld zł, a ogółem do jego kasy ma z niego trafić jeszcze 3,3 mld. Inwestycje z części dotacyjnej KPO, która obejmuje „Czyste powietrze”, muszą zostać rozliczone do końca 2026 r. Według danych Ministerstwa Funduszy i Rozwoju Regionalnego dotychczas środki z KPO sfinansowały termomodernizację oraz instalacje ekologicznego ogrzewania w 456,6 tys. domów jednorodzinnych, a także termomodernizację 5924 budynków wielorodzinnych i 160 obiektów aktywności społecznej. Ponadto, dzięki KPO zakupiono 1213 zeroemisyjnych autobusów oraz 523 lokomotywy i wagony. Opierając się na metodologii Komisji Europejskiej, która nadaje celom w krajowych planach odbudowy współczynniki oddziaływania na poszczególne dziedziny interwencyjne, na działania związane z poprawą jakości powietrza z polskiego KPO może trafić około 25 mld zł.

Nawrocki zawetował przepisy o programach ochrony powietrza. Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa ochrony środowiska, która miała umożliwić mieszkańcom i organizacjom ekologicznym zaskarżanie programów ochrony powietrza do sądu administracyjnego na podstawie interesu faktycznego. Wcześniejsze przepisy wymagały wykazania naruszenia interesu prawnego. Nowelizacja została przygotowana przez MKiŚ w odpowiedzi na skargę Komisji Europejskiej do TSUE. Nawrocki uzasadnił weto, wskazując na możliwe ryzyko wykorzystania nowych przepisów przez podmioty zagraniczne do blokowania inwestycji infrastrukturalnych. Dodatkowo wskazał na zbyt krótki czas na wprowadzenie zmian przez samorządy, z czym jednak nie zgadzają się urzędy marszałkowskie. Te sugerują, że weto usuwające uproszczone procedury, może ostatecznie zwiększać ich obciążenie pracą. Konwent Marszałków Województw RP zaapelował do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy po ponownym uchwaleniu. Weto Nawrockiego jest kolejnym, zastosowanym wobec regulacji energetyczno-środowiskowych – w przeszłości prezydent blokował m.in. tzw. ustawę wiatrakową.

W lipcu weszła mała reforma programu „Czyste powietrze”. Zmiany obejmują wyższe wsparcie na termomodernizację domów (dodatkowe 10 proc. na niektóre prace), więcej czasu na rozliczenie zaliczki w programie (180 zamiast 120 dni) oraz ułatwienie dostępu do programu, m.in. więcej wyłączeń od zasady trzech lat własności nieruchomości. Jak przekazało kierownictwo Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zapowiadany wcześniej bon na audyt nieruchomości wejdzie w życie w II połowie roku. Reforma pozwoli uprościć program i poszerzyć grono beneficjentów, ale nie przyniesie znaczącej zmiany jego funkcjonowania. Jesienią planowane są kolejne zmiany – wejdzie zapewne w życie procedowana obecnie w Sejmie ustawa pomocowa dla beneficjentów poszkodowanych w programie; NFOŚiGW pracuje też nad wdrożeniem dobrowolnej listy sprawdzonych wykonawców.

Usłyszane Mikołaj Lipiński

Piotr Łyczko, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Powietrza i Negocjacji Klimatycznych w Ministerstwie Klimatu i Środowiska:

Po stronie Ministerstwa Klimatu prowadzimy obecnie prace nad implementacją nowej dyrektywy w sprawie jakości powietrza [...] Ta dyrektywa zakłada znaczne obniżenie dopuszczalnych poziomów zanieczyszczenia powietrza – a więc te limity zanieczyszczeń, z których dotrzymaniem, trzeba powiedzieć wprost, Polska ma problem, nawet tych, które obecnie obowiązują. Natomiast zgodnie z tą dyrektywą te dopuszczalne poziomy pyłu zawieszonego PM10, PM2,5 zostaną obniżone o połowę [...] Dzięki wdrożeniu tej nowej dyrektywy w sprawie jakości powietrza i osiągnięciu tych nowych norm jesteśmy w stanie uniknąć w Polsce około 30 tys. przedwczesnych zgonów.

Sejm.gov.pl, 3 września

Mikołaj Lipiński

prof. Joanna Chorostowska-Wynimko, prezes European Respiratory Society oraz kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej w Narodowym Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie:

Czyste powietrze jest fundamentem zdrowia i życia obywateli. W Polsce rak płuca pozostaje najczęstszym śmiertelnym nowotworem, odpowiadając za około 30 tys. zgonów rocznie. Koszty ekonomiczne chorób układu oddechowego związane z utratą lat życia i produktywności szacowane są na około 218 mld zł rocznie.

Polska Agencja Prasowa, 16 czerwca

Mikołaj Lipiński

Karol Nawrocki, Prezydent RP:

Nie można z jednej strony nakładać na samorządy nowych wymogów, a z drugiej nie dawać im odpowiedniego czasu i środków do ich wykonania.

Komentarz dotyczący weta Programów Ochrony Powietrza, Kancelaria Prezydenta, Polska Agencja Prasowa, 28 czerwca

Smog w liczbach Jaki jest zdrowotny koszt smogu?

Źródło: United Nations Environment Programme (2026)


Zanieczyszczenie powietrza pyłami PM2.5 i ozonem – należącymi do głównych składników smogu – odpowiada nawet za jedną piątą nowych przypadków zachorowań na raka płuc, udar czy demencję – wynika z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych opublikowanego z okazji międzynarodowego Dnia Czystego Powietrza, obchodzonego 7 września. Ponadto zgodnie z wyliczeniami ONZ, pyły PM2.5 i ozon odpowiadają rocznie za aż 8.4 miliona przedwczesnych śmierci – z czego przyczyną 6.4 miliona zgonów są zanieczyszczenia powietrza na zewnątrz, a 2 milionów – w pomieszczeniach. Zjawisko to dotyka przede wszystkim krajów o niskich bądź średnich dochodach (według klasyfikacji ONZ), w których dochodzi aż do 95 proc. przedwczesnych zgonów wywołanych zanieczyszczonym powietrzem.


Negatywny wpływ na zdrowie wiąże się z szeregiem kosztów społecznych i ekonomicznych – chwilowa bądź stała niepełnosprawność obywateli prowadzi do utraty środków z budżetu państwa i zwiększonych wydatków na system ochrony zdrowia. Globalnie, skutki zanieczyszczenia PM2.5 szacowane są na ponad 6 proc. PKB, ale – także w tym przypadku – problem wpływu zanieczyszczeń na gospodarkę jest głębszy w regionach rozwijających się – 10 proc. PKB w Azji Południowej i mniej niż 2 proc. w Ameryce Północnej.

Publikacje Polski Alarm Smogowy Polski Alarm Smogowy
PAS – Budynki do zmiany

W Polsce potrzebujemy kompleksowej reformy instrumentów wsparcia termomodernizacji budynków – wynika z raportu powstałego we współpracy brytyjskiego think tanku Project Tempo i Polskiego Alarmu Smogowego (PAS). Autorzy wskazują na tkankę budowlaną jako jeden ze strukturalnych problemów Polski i jej gospodarki – w PRL i latach 90., budynki stawiane były bez uwzględnienia efektywności energetycznej, co skutkuje dziś wysokimi rachunkami za energię. Problemem są też nieefektywne i zanieczyszczające powietrze kotły centralnego ogrzewania, w które wyposażane były budynki. Raport przedstawia szereg propozycji reform, które miałyby z tymi problemami walczyć. Pierwszą z nich jest powołanie osobnego Ministerstwa Budownictwa, Mieszkalnictwa i Planowania Przestrzennego, łączącego kompetencje, które obecnie rozbite są na aż pięć resortów. Poza tym autorzy postulują zastąpienie programu „Czyste powietrze” nowym, centralnie zarządzanym, programem „Ciepły dom”, a także system grantowy na budowę innowacji związanych z technologiami grzewczymi, materiałami budowlanymi oraz magazynowaniem energii, czy uruchomienie na nowo programu „Ciepłe mieszkanie”. Autorzy oszacowują, że implementacja ich postulatów dotyczących termomodernizacji przynieść miałaby 400 mld zł w wygenerowanych inwestycjach na przestrzeni kolejnych 10 lat, zmniejszenie liczby osób zagrożonych zjawiskiem ubóstwa energetycznego o 50 proc. i 200 tys. nowych miejsc pracy.

Polski Alarm Smogowy Polski Alarm Smogowy
PAS - Mieszkańcy budynków jednorodzinnych po mroźnej zimie

Polski Alarm Smogowy przeprowadził badanie obejmujące 1154 właścicieli domów jednorodzinnych, które porównało doświadczenia użytkowników czterech głównych źródeł ciepła po mroźnej zimie 2025/2026. Polacy ocenili ogólne zadowolenie dość wysoko, a jego poziom był zbliżony pomiędzy czterema grupami – wahał się on od 74 proc. wśród użytkowników pomp ciepła do 78 proc. wśród użytkowników kotłów węglowych. Różnice pojawiły się jednak przy ocenie aspektu finansowego – 60 proc. użytkowników pomp ciepła i 58 proc. użytkowników kotłów węglowych jest zadowolonych z kosztów, wobec 46 proc. przy gazie i 47 proc. przy pellecie. W przypadku pelletu i gazu, ogrzewanie w zeszłą zimę kosztowało gospodarstwa domowe średnio odpowiednio 6000 i 5600 zł, podczas gdy kwoty te dla węgla i pomp ciepła to 4300 i 5000 zł. Instalacje fotowoltaiczne najczęściej zaobserwowano w budynkach ogrzewanych pompami ciepła – jest to aż 58 proc. badanych gospodarstw. Zaskakująco wysoki udział instalacji fotowoltaicznych (40 proc.) odnotowano także wśród budynków ogrzewanych pelletem.

Światowa Organizacja Meteorologiczna Światowa Organizacja Meteorologiczna
WMO – upały i pożary 

Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) opublikowała, z okazji Międzynarodowego Dnia Czystego Powietrza – obchodzonego pod auspicjami WHO 7 września – szósty doroczny Biuletyn Jakości Powietrza i Klimatu, oparty na danych sieci Global Atmosphere Watch. Raport wskazuje na rosnący problem zagrożeń, które niosą ze sobą pożary i fale upałów – wedle badania, liczba ekstremalnych zdarzeń dymowych potroiła się globalnie od lat 90., przyczyniając się do blisko 100 tys. dodatkowych zgonów rocznie w latach 2010–2018. Pomimo regulacji transportowych i przemysłowych, które obniżyły ogólny poziom PM2.5 w Europie i Ameryce Północnej, w regionach tych rośnie poziom ekspozycji na fire-PM2.5. Dym pożarowy, jak wskazuje WMO, jest bardziej toksyczny od pyłów PM2.5 z innych źródeł, co prowadzić może do zaniżania jego szacowanej śmiercionośności nawet o 93 proc. Biuletyn zwraca również uwagę na rosnącą konieczność monitoringu aerozoli, w tym zawieszonych w powietrzu mikroplastików.

Polski Alarm Smogowy Polski Alarm Smogowy
PAS – Program „Czyste powietrze” w ocenie przedstawicieli samorządów

Prawie 1500 polskich gmin wzięło udział w badaniu Polskiego Alarmu Smogowego (PAS), w którym oceniały jakość programu „Czyste powietrze” w wersji obowiązującej od 31 marca 2025 r. Zaledwie jedna na cztery gminy dobrze oceniła aktualną wersję programu, podczas gdy źle oceniła go ponad jedna trzecia gmin. Aż 82 proc. zaobserwowało spadek zainteresowania programem po jego wznowieniu. 47 proc. oceniło program negatywnie jako narzędzie wsparcia dla najuboższych, przy 25 proc. pozytywnych odpowiedzi. Jako główne bariery, wskazane zostały: długi czas oczekiwania na płatność (81 proc.), wymóg kompleksowej termomodernizacji (79 proc.) oraz konieczność opłacenia audytu energetycznego z góry (74 proc.); w miastach dominującą barierą jest wyłączenie wsparcia dla źródeł gazowych (85–89 proc.). Zdania są podzielone, jeśli chodzi o proponowany przez NFOŚiGW pakiet zmian – 40 proc. gmin ocenia go pozytywnie,a 35 proc. uważa go za niewystarczający. Mimo krytyki 74 proc. gmin uważa, że „Czyste powietrze” po odpowiednich reformach może stać się skutecznym narzędziem poprawy jakości powietrza.

Warto przeczytać Badanie opinii mieszkańców Krakowa – co jest dla nich ważne w przededniu wyborów na prezydenta miasta Badanie opinii mieszkańców Krakowa – co jest dla nich ważne w przededniu wyborów na prezydenta miasta Joanna Sawicka, Maciej Misztal Joanna Sawicka, Maciej Misztal
Analitycy Polityki Insight
Na początku sierpnia Polityka Insight zleciła Opinii24 badanie ilościowe, w którym sprawdziliśmy priorytety mieszkańców, preferencje wyborcze oraz ich opinie dotyczące Strefy Czystego Transportu i jakości powietrza. Badanie opinii mieszkańców Krakowa – co jest dla nich ważne w przededniu wyborów na prezydenta miasta
POWRÓT NA GÓRĘ STRONY