Przejdź do:
Zobacz, co robi Polityka Insight Masz pytanie? Z przyjemnością na nie odpowiemy.
m.kisluk@politykainsight.pl | +48 792 073 302

Ryzyka i Trendy

Spór USA z Chinami zdominuje globalną politykę

Ryzyka i Trendy 2020 Relacja 2020-02-04
Uczestnicy globalnego panelu na tegorocznej konferencji Ryzyka i Trendy zastanawiali się, jak Unia, Stany i Chiny mogą odnaleźć się w czasach kryzysu multilateralizmu.

Relacja

Brexit nie zaburzył jedności Unii. Marek Świerczyński, moderator panelu „Przyzwyczajając się do niestabilności”, otworzył dyskusję pytaniem o niestabilność wynikającą z opuszczenia Unii przez Zjednoczone Królestwo. Europosłanka i była komisarz europejska Danuta Hübner podkreśliła, że mimo zapowiedzi eurosceptyków żadne europejskie państwo nie chce pójść w ślady Brytyjczyków. Jednak brexit pozostaje źródłem niepewności i temat nie zniknie w najbliższych latach. Aby to zrównoważyć, konieczne będzie zbudowanie bliskich więzi z Londynem po brexicie. Dla Tony’ego Barbera z „Financial Times” brexit to kolejny przykład podważania globalnego porządku przez nacjonalizm. To zagrożenie dla Unii, która potrzebuje multilateralnego porządku, aby utrzymywać stabilność i prosperować.

Chiny nie są gotowe na niestabilność. Alicia Garcia Herrero, senior fellow w brukselskim think tanku Bruegel, przytoczyła z kolei reakcję Chin na decyzję Zjednoczonego Królestwa o opuszczeniu Unii, które krok ten przyjęły ze zdziwieniem - dobrowolne podjęcie takiego ryzyka jest nie do pomyślenia w chińskiej kulturze politycznej. Dążenie do stabilności za wszelką cenę może się jednak zemścić na Pekinie, zmniejsza bowiem gotowość systemu na losowe zdarzenia, czego ostatnim przykładem jest epidemia koronawirusa. Jak dowodziła Garcia Herrero, Chiny - i szerzej Azja - w ostatnim czasie zmagają się z szeregiem problemów, od wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi przez problemy z realizacją inicjatywy Pasa i Szlaku po protesty w Hongkongu.

Stany nie rezygnują z konfrontacji z Chinami. Według Sudhy David-Wilp, zastępczyni dyrektora biura German Marshall Fund w Berlinie, w Stanach Zjednoczonych panuje ponadpartyjny konsens, że Chiny są systemowym rywalem USA. Dla Barbera przeświadczenie, że Chiny nie grają według ustalonych reguł, jest jednym z głównych powodów, dla których USA atakują multilateralizm. To stanowisko nie znajduje poparcia w Unii, która z jednej strony potrzebuje wsparcia Stanów w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa, a z drugiej nie chce ryzykować swoich gospodarczych interesów z Chinami. Garcia Herrero zauważyła z kolei, że mimo często negatywnego stosunku Donalda Trumpa do Chin, sami Chińczycy są dla amerykańskiego prezydenta pełni podziwu. Traktowanie Pekinu jako głównego przeciwnika jest ich zdaniem logicznym postępowaniem - sami uważają się za równoważnego rywala USA.

Silna Unia jest korzystna dla Stanów. Uczestnicy panelu zgodzili się w tym punkcie, ale przedstawili odmienne wizje „silnej Unii”. Dla David-Wilp Europie brakuje przywództwa, które pozwoliłoby wspólnocie na nowo zbudować swoją pozycję po brexicie. Garcia Herrero argumentowała z kolei, że silne przywództwo wcale nie musi być korzystne dla obywateli, co pokazują przykłady państw autorytarnych. Atutem Unii są zaś jej instytucje, a także polityki dotyczące ochrony prywatności czy środowiska. Barber zauważył, że strategia Unii w polityce sąsiedztwa jest nieskuteczna, szczególnie w porównaniu z Rosją czy Turcją. Te państwa nie boją się wykorzystywać niestabilności do swoich celów, co pozwala im powiększać wpływy m.in. na Bałkanach.

Europa jest podzielona w sprawie Rosji. Barber zasugerował, że wizerunek prezydenta Władimira Putina w poszczególnych państwach członkowskich Unii zdeterminowany jest w dużym stopniu geografią. Portugalia będzie więc bardziej chętna do poprawy stosunków z Moskwą niż Estonia, dla której Rosja jest bezpośrednim zagrożeniem. Zdaniem David-Wilp w Stanach Zjednoczonych panuje ponadpartyjna zgoda, że Rosja próbowała wpłynąć na wynik wyborów, jednak istnieją różnice co do strategii działania wobec Putina. Garcia Herrero stwierdziła, że wizerunek Rosji jest zupełnie inny w Azji. Na przykład Chiny nie uważają Rosji za zagrożenie ze względu na swoją przewagę gospodarczą i uzależnienie ekonomiczne Moskwy od Pekinu. Dla przedstawicielki Bruegla może być to argumentem za przyjęciem propozycji prezydenta Francji Emmanuela Macrona, aby nawiązać współpracę z Rosją przeciwko Chinom.

Napisz do autora
Paweł Wiejski
analityk ds. europejskich
Paweł Wiejski
PI Alert
13:30
24.03.2020

Rząd zaostrza restrykcje w związku z epidemią

Na wspólnej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski ogłosili zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób (z wyłączeniem członków rodziny) i wychodzenia z domu bez niezbędnej konieczności. Dozwolone będą wyjścia do pracy, sklepu i apteki, a także np. wyprowadzanie psa i spacery. Rząd zdecydował też o ograniczeniu maksymalnej liczby pasażerów w środkach transportu publicznego (tylko połowa miejsc siedzących może być zajęta, wymagany będzie odstęp jednego miejsca). Nowe obostrzenia zaczną obowiązywać od 25 marca. Dotychczasowe restrykcje zostały utrzymane.

PI Alert
20:55
20.03.2020

Rząd wprowadza stan epidemii

• - Żeby zapobiegać kolejnym rozprzestrzenianiom się, ograniczać to, wdrażać odpowiednie zasady, także w obszarze kwarantanny, wprowadzamy dzisiaj stan epidemii - ogłosił premier Mateusz Morawiecki. W odróżnieniu od stanu zagrożenia epidemicznego, pozwala on na wyznaczenie „stref zero” wokół ogniska wirusa - daje więc prawo np. zamykania miast. Oznacza też, że decyzją wojewody (lub MinZdro na obszarze całego kraju) można kierować osoby, przede wszystkim personel medyczny, do pracy przy zwalczaniu epidemii. Rząd zdecydował też o przedłużeniu zamknięcia szkół do Wielkanocy (ferie świąteczne miały się zacząć 9 kwietnia) i podwyższeniu kar za złamanie kwarantanny z pięciu do 30 tys. zł. Wprowadzenie stanu epidemii nie oznacza przełożenia wyborów prezydenckich.

• Prezydent Andrzej Duda wygłosił telewizyjne orędzie, w którym poinformował o zwołaniu na poniedziałek 23 marca Rady Bezpieczeństwa Narodowego w celu przedyskutowania ogłoszonego przez rząd planu „tarczy antykryzysowej”. Podziękował też służbom i obywatelom angażującym się w walkę z koronawirusem i zaapelował o poważne traktowanie reguł bezpieczeństwa.

• Podczas spotkania prezydium Sejmu odbyła się dyskusja na temat formuły przyszłotygodniowego posiedzenia, w trakcie którego posłowie mają się zająć m.in. senackimi poprawkami do budżetu i „tarczą antykryzysową”. Dzisiejsze spotkanie miało charakter konsultacyjny, a ostateczne decyzje mają zostać podjęte we wtorek. Według naszych informacji posiedzenie jest planowane na piątek 27 marca; na spotkaniu dyskutowane były zaś dwa główne scenariusze jego organizacji - rozproszenie posłów po budynku Sejmu oraz posiedzenie zdalne.

• Premier stwierdził podczas konferencji prasowej, że projekt specustawy wprowadzającej „tarczę antykryzysową” jest już praktycznie gotowy, a w MinRoz trwają jego ostatnie szlify. Chodzi o około 50 różnych zmian w prawie, które mają pomóc przedsiębiorcom i pracownikom przetrwać kryzys wywołany pandemią koronawirusa. Z naszych informacji wynika, że w nocy z czwartku na piątek do MinRoz wpłynęło jeszcze kilkadziesiąt stron poprawek od różnych resortów. Przez weekend rząd chce skonsultować projekt m.in. z partnerami społecznymi. Z informacji szefa KanPrem Michała Dworczyka wynika, że rząd może przyjąć specustawę w trybie obiegowym. Dworczyk dodał, że do ostatniego momentu w specustawie mogą być wprowadzane poprawki.

Publikacje
Publikacje
Publikacje